10 skutecznych ćwiczeń na stworzenie ciekawej fabuły

z Brak komentarzy

notatnik, dziewczyna, pisanie książki

Stworzenie wciągającej i oryginalnej fabuły powieści to nie przelewki. Nieraz spędziłam długie godziny na wymyślenie niebanalnej historii do opisania. Chodziłam z kąta w kąt, obgryzałam długopis, bawiłam się włosami, byle tylko coś ciekawego stworzyć. I niestety wiele razy przegrywałam.Ale…

Istnieją ćwiczenia, dzięki którym łatwiej znajdziesz inspirującą historię.

1. Przejrzyj prasę, obejrzyj wiadomości lub program reporterski, wysłuchaj audycji radiowej.

Nigdy nie wiadomo, czy czasem tam nie natrafisz na ciekawy temat. Może jakiś mężczyzna oryginalnie oświadczył się swojej wybrance? Może pies lub kot uratował małemu dziecku życie, ostrzegł przed pożarem, wyczuł chorobę właściciela? A może złodziej okradając samochód w nim zasnął?

Jak to mówią: szukajcie a znajdziecie.

2. Spisz listę problemów, jakimi obarczony jest świat i wybierz te, które najbardziej ciebie poruszają.

Konflikt zbrojny? In vitro? Homseksualizm? Zbyt duża ilość reklam firm farmaceutycznych? Ocieplenie klimatu? Nadużywanie władzy? Korupcja?

A może interesują ciebie sprawy bardziej lokalne? Sąsiad znowu wraca pijany do domu? Wujek nie może rzucić palenia? Albo puszczone w samopas dzieci niszczą klatkę schodową lub plac zabaw?

Potem spójrz na te problemu z dwóch stron. Weźmy na przykład zbyt dużą ilość reklam farmaceutycznych. Większość bloków reklamowych pokazywanych od rana do późnego wieczora zawiera coraz więcej reklam suplementów diety, tabletek na uśmierzenie wszelakiego bólu. Pojawiają się też spoty reklamowe leków na gorączkę lub katar sienny. Cóż, firmy farmaceutyczne chcą zarobić poprzez coraz większą sprzedaż swojego towaru, a konsumenci chcą ładniej wyglądać, być zdrowsi, nie odczuwać bólu.

Zastanów się, czy dany problem nie mógłby być dobrym tematem na fabułę twojej powieści, może dłuższego opowiadania?

3. Podążaj za modą

Podążaj, ale nie na ślepo. Orientuj się, co jest teraz na czasie i wybierz to, co ciebie interesuje. I tutaj wracamy do punktu pierwszego – prasa, telewizja, radio. Choć teraz
powinnam napisać media społecznościowe, bo o niektórych faktach dowiemy się szybciej z stamtąd niż z tradycyjnych mediów. Po prostu szukaj modnych tematów, a pomysł może pojawić się nieoczekiwanie.

4. Chciałbym napisać, o…

Najlepiej zrobić to ćwiczenie z samego rana, po wstaniu z łóżka. Wtedy jesteś wypoczęty, zrelaksowany, a twój mózg podczas snu posegregował twoje wspomnienia. Weź długopis do ręki i kilka pustych kartek. Spisuj wszystko, co pierwsze przyjdzie ci do głowy. Nawet jeśli ociera się o banał. Nie ograniczaj się. Ja to nazywam spuszczeniem myśli ze smyczy. Najlepiej potem zostaw zapisane kartki na kilka godzin, a może dni. I wróć do nich. Wybierz te pomysły, które najbardziej się tobie spodobały. A może kilka z nich połączysz w jedną fabułę?

5. Pomieszaj gatunki literackie

Każdy gatunek literacki rządzi się swoimi zasadami. A co by było gdybyś je ze sobą złączył? Kryminał z sici-fiction? Romans z przygodą? Fantasy z horrorem?

Baw się gatunkami literackimi, scalaj je, mieszaj. Tylko pamiętaj o jednym! To musi mieć ręce i nogi. Bo na nic nie wyjdzie wkomponowanie jednego gatunku w drugi, jeśli nie przemyślisz dobrze fabuły.

6. Wymyśl tytuł i napisz do niego historię

Albo wypisz na chybił trafił kilka słów ze słownika, z ulubionej książki. Stwórz z tych słów chwytliwy tytuł i koncentrując się wokół niego stwórz opowiadanie.

Osobiście to ćwiczenie traktuję jako rozgrzewkę, ale tobie może pomoże stworzyć coś niezwykłego.

7. Napisz prolog

Prolog ma to do siebie, że nie zawsze przedstawia głównego bohatera, ale kompletnie inną scenę. Jednak powinien zaciekawić czytelnika. Musi doprowadzić do tego, że ktoś będzie chciał dalej czytać. Nie może przedstawiać zwykłej sceny, gdy kobieta szykuje sobie śniadanie. Chyba, że podczas tej czynności zdarza się coś niezwykłego – ostry pisk hamulców samochodu, trąbienie klaksonu i ogromny rumor, gdy ciężarówka wjeżdża w jej dom. A potem okazuje się, że kierowca został zabity w nie wytłumaczalny sposób.

I jedziemy dalej z tym cyrkiem.

8. Bo najważniejszy jest bohater

Nawet najlepsza fabuła nie ujrzy światła dziennego bez bohatera, z którym czytelnik się identyfikuje. To on poprzez swoje uczynki rozwija historię, tworzy nowe sceny, nowe rozwiązania i dąży do punktu kulminacyjnego.

Stwórz postać nadając jej wady i zalety, cechy charakteru, własne przekonania i myśli. Wzoruj się na swoich przyjaciołach, rodzinie, obcych ludziach. Ale ich nie kopiuj. Nie wrzucaj w swoją powieść prawdziwego człowieka. Nie tędy droga. A gdy już stworzysz bohatera zastanów się, w czym jest dobry, jak jego zalety lub wady można wykorzystać. Albo jakie ściągnąć na niego kłopoty.

9. Obsesja bohatera

Może nasz bohater ma obsesję na danym punkcie? Chce za wszelką cenę wyglądać młodo mimo upływającego czasu? Chce zdobyć bogactwo, mimo że wszystkie jego interesy kończą się plajtą? A może pożąda kobiety i zrobi wszystko byle ją zdobyć? Możliwości jest wiele.

10. Co by było, gdyby…

Najstarsza gra świata. Podobno ulubiona przez kobiety. „Kochanie, a co by było, gdybym ważyła o dwadzieścia kilogramów więcej i miała krzywe zęby?”

Stawianie takiego pytania jest dobre przy tworzeniu fabuły i czasem pojawiają się absurdalne pomysły. Ale kto powiedział, że ten szalony pomysł nie stanie się ciekawą książką rozchwytywaną przez czytelników?

Sam Stephen King ujawnia w książce Pamiętnik rzemieślnika przykłady z własnej pisarskiej praktyki. Co by było, gdyby wampiry zaatakowały małą wioskę w Nowej Anglii? – mamy Miasteczko z Salem. Albo: co by było, gdyby policjant w małym mieście w Nevadzie oszalał i zaczął zabijać na oślep? – fabuła Desperacji.

Wypróbuj każde ćwiczenie i wybierz te, które najlepiej z tobą współgrają. Bo:

Zawsze znajdzie się coś, co pasuje.

Henning Mankell

 

Zdjęcie: kaboompics.com

 

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)