Błędy pisarskie – rytm tekstu

z 4 komentarze

rytm tekstu

Podczas dzisiejszego wpisu, dotyczącego błędów pisarskich, pragnę zwrócić uwagę na rzecz esencjalną - rytm tekstu. Z pozoru mogłoby się zdawać, nic trudnego, a jednak w praktyce sprawy mają się zgoła odmiennie.

Już na samym początku powinniśmy sobie zadać pytanie:

czym jest rytm tekstu?

Rytm tekstu można porównać do melodii i jej zapisu. Chodzi o to, by nasze opowiadanie przypominało dobrze skomponowany utwór, w którym wszystkie elementy pasują do siebie, a poszczególne sceny płynnie przechodzą jedna w drugą. Nie dostrzeżemy tu żadnych zgrzytów, bo melodia (właśnie nasz rytm) tekstu jest właściwie stworzona. Oczywiście, my, w przeciwieństwie do kompozytorów czy muzyków, nie posługujemy się nutami. Naszymi narzędziami są słowa.

Dobrze, ale zapytasz zatem:

w jaki sposób zbudować odpowiedni rytm tekstu?

Jak już wspomniałam na samym początku, nie należy to do najłatwiejszych zadań. Z jednej strony jest to spowodowane brakiem wystarczającego doświadczenia w pisaniu różnych tekstów, lecz nie tylko. Drugą ważną rolę odgrywają tu nasze skłonności do określonego sposobu pisania. Powszechnie uważa się, że całkiem początkujący pisarze powinni używać raczej zdań krótkich, aniżeli złożonych. Dlaczego? Ponieważ jest je prościej zbudować, nie miesza się im podmiot i zawsze wiemy, co się dzieje w zdaniu. Jednak z czasem, jak nabieramy doświadczenia, nie da się oprzeć całego tekstu na krótkich zdaniach. Poza tym tekst zbudowany wyłącznie z nich zdaje się być szczekany, urywany.

Spójrz na przykład:

Bert zobaczył jaskółkę. Przeleciała tuż nad nim. Uśmiechnął się. Wzniósł ręce do nieba i podziękował Bogu. Był niezwykle wdzięczny za kolejny dzień. Jego życie zaczynało się na nowo. Zaśmiał się w głos. Z domu usłyszał wołanie żony.

Czujesz to? Jeśli nie, przeczytaj tekst na głos, to pomoże.

Jednak, gdy już decydujemy się na używanie zdań złożonych, musimy uważać, by z nimi nie przesadzić. W takim przypadku tekst robi wrażenie przegadanego, a czytelnik może się łatwo zgubić.

Sam zobacz:

Bert spojrzał w górę, na błękitne niebo, i ujrzał, przelatującą tuż nad nim jaskółkę sporych rozmiarów. Uśmiechnął się, wznosząc ręce do nieba i będąc niezwykle wdzięcznym, podziękował tym samym Bogu za kolejny dzień. Zaśmiał się w głos, wiedząc, że jego życie zaczynało się na nowo, gdy z domu usłyszał wołanie kochającej żony.

Widzisz? Zbyt długie zdania również nie stanowią rozwiązania.

Receptą na dobry rytmicznie tekst jest równowaga.

Dlatego też zawsze staraj się nie nadużywać ani zdań zbyt krótkich, ani zbyt długich.

Ciekawa jestem, jak zmieniłbyś powyższy tekst, aby osiągnąć równowagę? Może pokażesz mi w komentarzu?

Czekam!

Zdjęcie: stocksnap.io - Joanna Kosinska
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

Pozostałe wpisy z cyklu o błędach pisarskich:

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)

  • Trochę tak… Biednie.
    W sensie przykłady jak najbardziej trafne, ten pierwszy zdecydowanie lepszy – chociaż to zależy od całości utwory. No właśnie: jak to jest z rytmem w całości? Kiedy przyspieszyć akcję, kiedy można zwolnić, czy warto zwalniać? A może tekst powinien mieć jeden, spójny rytm.
    Tego mi tutaj zabrało. Cegiełki są, ale jak ułożyć z nich ścianę?

  • Kasia Godefroy

    akcje przyspieszają krótkie zdania. Długie służą do opisów, pokazywania otoczenia, zwalniają tempo i dają czytelnikowi czas na złapanie oddechu. Pisać lekko i płynnie nie jest łatwo, a podobno pisać każdy może 🙂

  • ..a ja spróbowałabym w ten sposób: Bert spojrzał w górę na błękitne niebo. Tuż nad nimi ujrzał przelatującą jaskółkę sporych rozmiarów. Uśmiechnął się, wznosząc ręce do nieba i będąc niezwykle wdzięcznym, podziękował tym samym Bogu za kolejny dzień. Z domu usłyszał wołanie kochającej żony. Zaśmiał się w głos – jego życie zaczynało się na nowo.

    • K-L

      Bert spojrzał w górę, na przelatującą jaskółkę. Przypomniał
      mu się kadr z film „Ptaki”. Wzniósł ręce ku niebu, prosząc Boga, aby kolejny
      dzień zaczął coś nowego w jego życiu. Trwał tak przez dłuższa chwilę. Nawet się
      uśmiechnął. Nagle z domu usłyszał wołanie, sporych rozmiarów, żony.