Bohater literacki jak żywy cz.3

z 3 komentarze

Trzecia i ostatnia część gry „Frankenstein”, dzięki której powstanie bohater na tyle żywy i na tyle prawdziwy, że porwie tłumy.

Słabości

Nie ma człowieka bez chociażby jednej słabości, bez żadnego lęku. Każdy ma słaby punkt, w który można uderzyć. Bohater powieści również ma takie punkty. Policjant martwiący się o bezpieczeństwo swojej rodziny, sportowiec panicznie bojący się zamkniętych pomieszczeń, czy też kobieta pracująca w rządowej instytucji, chcąca uratować syna z rąk porywaczy, którzy chcą dostać od niej ściśle tajne informacje.

Tiki

Przyjrzyj się swoim bliskim. Czy nie posiadają tików nerwowych jak obgryzanie paznokci, drapanie się zawsze w to samo miejsce, gdy o czymś myślą lub są zażenowani? Bawią się włosami, wykręcają palce? Niech twój bohater ma chociaż jeden z nich, ale mocno przez ciebie obrysowany.

Przykład? Amelia Sachs z serii o detektywie Lincolnie Rhyme’u pióra Jeffrey’a Deavera. Jej tikami nerwowymi było drapanie się po głowie i obgryzanie paznokci, w obu przypadkach do krwi.

Tajemnica

Bo to, co nas podnieca…Nie, to nie kasa. Ale tajemnica. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał poznać przeszłość nowo wprowadzonego sąsiada. A jeśli sąsiad jest małomówny i nieprzystępny? Tym bardziej wzbudza dociekliwość innych. Bo ludzie to ciekawskie stworzenia.

W powieściach bardzo często wykorzystuje się tajemnice. Dzięki temu powieść staje się lepsza, a bohater bardziej żywy. Nie ma co się oszukiwać – każdy ma tajemnicę.

Imię i nazwisko

Na samym końcu, gdy twój bohater nabierze kształtów, trójwymiarowości i indywidualności nadaj mu imię i/lub nazwisko. Najlepiej takie, które będzie pasować do jego charakteru.

 

Na koniec zapraszam do ćwiczenia.

Rekwizyty: kartka i długopis, bądź edytor tekstu.

Cel: stwórz bohatera, ale całkowicie nowego. Nie sugeruj się tymi, których dotychczas powołałeś do życia. Kto wie, może dzięki nowemu bohaterowi powstanie kolejny pomysł na fabułę?

 

Możesz też użyć gotowego kwestionariusza osobowego bohatera.

Gra we „Frankensteina” oczarowała?

 

Photo: stocksnap.io - Lalesh Aldarwish
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

Co jeszcze jest potrzebne do stworzenia bohatera?

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)