Co zrobić, żeby wydać? Część 6

z 2 komentarze

Dziś powiem nieco o wadze, jaką w procesie powstawania książki zajmuje redakcja oraz korekta. Nie lekceważ tego etapu, jeśli później nie chcesz żałować, że to właśnie brak redakcji przyczynił się do odmownej odpowiedzi od wydawnictw.

10. Redakcja, redakcja i jeszcze raz redakcja!

Na początku drogi pisarskiej często jesteśmy przeświadczeni, że wystarczy wymyślić wspaniały splot zdarzeń i jedynie umieścić go na kartach książki. Ulegamy porywom artystycznej duszy i tworzymy - często godzinami -, a kiedy ukończmy nasze dzieło, chcemy zaraz wysyłać je dalej. Niech świat o nas usłyszy!

Ale zaraz, moment, powoli!

Ściągnij wodze swych pragnień i zrób to co najlepsze dla tekstu - odłóż go na pewien czas, a następnie przystąp do redakcji. Wiem, że wcześniej pisałam o tym, iż wciągająca fabuła ostatnimi czasy jest najważniejsza. I swego zdania nie zmieniam. Jednak trzeba pamiętać o sposobie jej przedstawienia. Jeżeli chcesz wydać bestseller nie musisz pisać perfekcyjnie, nie musisz stosować wyrafinowanego słownictwa czy komponować opisów przyrody na dwie strony, którymi będą się zachwycać dwa pokolenia po nas. Ale musisz pisać poprawnie, przejrzyście i płynnie. A do tego trzeba szkolić warsztat, o czym wraz z Moniką, zaznaczamy na każdym kroku.

Wróćmy jednak do tematu. Redagując tekst po raz pierwszy, ilość błędów może cię przytłoczyć. Powiedzmy sobie szczerze, rzadko kiedy pierwsze szkice są dobre, nie mówiąc już o świetnych. Warto wtedy skupić się na jednym rodzaju błędów. Ja np. najpierw eliminuję wszelkie najgorsze błędy, które aż rażą po oczach, a także nieścisłości fabularne i logiczne. Za pierwszym razem nigdy nie udaje się wyrzucić wszystkich, ale przynajmniej uda ci się przeczyścić tekst i sprawić, aby był na tyle przejrzysty, że bety spokojnie poradzą sobie z jego czytaniem. Kiedy bety oddadzą ci poprawiony tekst, ponownie go poprawiasz. I tak na okrągło.

Aż sam nie podejmiesz decyzji, że już dość tych poprawek. Bo, jeśli sądzisz, że  jest możliwe usunięcie wszystkich błędów to jesteś w błędzie. Mnie jeszcze nigdy się to nie udało, ponieważ każde kolejne spojrzenie na tekst było inne, jakbym patrzyła oczami kogoś innego.

Dodam, że ten wpis równie dobrze mogłabym umieścić przed wspomnieniem o pomocy od bet, jednak nie ma to tak naprawdę znaczenia - redakcja jest ważna na każdym etapie przygotowywania książki. Jednak radzę przystępować do niej dopiero, gdy ukończysz całą powieść. Wtedy można uniknąć blokady pisarskiej, o którą, jak sam wiesz, jest niezwykle łatwo.

 

Zdjęcie: stocksnap.io - Snufkin

 

Zobacz pozostałe wpisy z tego cyklu:

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)

  • DZIENNIK WOJENNY

    na allegro jest masa aukcji gdzie naprawdę za niewielkie pieniądze można sobie wydać książkę za takie pieniądze :

    100 egz. – 3,30 zł/egz

    200 egz. – 2,75 zł/egz

    500 egz – 2,05 zł/egz

    /format A6/

    /nie podaję tego jako reklamy i nie zajmuję się tym zawodowo/

    Redakcję /jeśli sami nie jesteśmy tego w profesjonalny sposób zrobić/ też można zlecić.

    Najdroższa jest reklama tak naprawdę 🙂

    no i jeden detal o którym się kompletnie nie mówi ..bo nie wypada mówić o prawdzie

    —żeby to ludzie kupili.

    • DZIENNIK WOJENNY

      aaa no tak i coś na co ludzie polują masowo:)

      POMYSŁ

      coś nowego coś czego nie ma 🙂