Jak stworzyć dobrego antagonistę?

z Brak komentarzy

jak stworzyć dobrego antagonistę

O ile bohater główny chce coś zdobyć lub uratować świat/rodzinę/ukochaną osobę o tyle antagonista robi zgoła co innego.

Cele i dążenia obu postaci są sprzeczne. Jeśli protagonista chce uratować córkę z łap porywacza, to on chce to uniemożliwić, chyba że dostanie okup. Jeśli bohater chce wywołać rewolucję, to jego przeciwnik chce utrzymać się u władzy.

Przeciągają linę to w jedną, to w drugą stronę, aż któryś z nich wygra. Ale, żeby ta walka była interesująca i wiarygodna trzeba skupić się nie tylko na głównym bohaterze, lecz również na jego przeciwniku. Pisałam już o tym, że dobrze skonstruowany protagonista porwie tłumy fanów, ale dlaczego antagonista nie może tego zrobić?

Czy można pominąć stworzenie charakterystyki przeciwnika głównego bohatera?

Nie.

Zwłaszcza, kiedy chcemy, żeby nasz adwersarz był wiarygodny i miał inne cele do osiągnięcia niż typowe władanie światem i ściągnięcie mroku na cały wszechświat.

Co zrobić, by przeciwnik głównej postaci stał się realistyczny?

Skupić się na kilu aspektach.

Cel

Nie tylko protagonista ma cel, do którego dąży. Nasz zły bohater również chce coś osiągnąć, dopiec swojemu rywalowi. Tłumaczenie, że ten zły robi coś, bo jest po prostu zły to najkrótsza droga, by antagonista przeszedł bez echa.

Prezydent Snow chciał utrzymać władzę.

Sauron pragnął odnaleźć pierścień.

Seryjny morderca chce zabijać dalej i uniknąć kary.

Dyrektor szkoły nie chce by dociekliwa uczennica odkryła jego sekrety.

Pragnienie antagonisty musi być na tyle silne, żeby był bezkompromisowy w walce i bezwzględny w swoim działaniu.

Rzeczywistość

Złoczyńca również jest człowiekiem (o ile bohater nie walczy z naturą lub przedmiotem nieożywionym) i również odczuwa emocje. Jego dusza nie jest całkowicie czarna, ale posiada odcienie szarości, a nawet bieli. Może być tyranem dla swoich podwładnych, ale nie potrafi skrzywdzić swojego dziecka.

Niech ma słaby punkt

Nie stwarzaj złoczyńcy, który jest bez emocji, motywacji i bez przeszłości. Wiele złoczyńców na początku nie byli źli, stali się dopiero tacy po tym, co przytrafiło im się w przeszłości. Oczywiście nie musi to być złe dzieciństwo, czasem wystarczą zniszczone przez kogoś nadzieje, utrata bliskich, nadużyte zaufanie.

Czasem wystarczy jedna chwila, by się stać się złym.

Pogarda

O ile głównego bohatera czytelnicy mają polubić i trzymać kciuki za niego, to o tyle antagonistę powinni nienawidzić i życzyć mu jak najgorzej.

Niech jego działania wzbudzają sprzeciw czytelnika. Niech osoba, która czyta twoją powieść odczuwa złość w stosunku do złoczyńcy. Twórz takie sytuacje w fabule, by pokazać jak bardzo bezwzględny i bezkompromisowy jest zły charakter.

Nie mów, że jest zły – pokaż to!

Znasz powiedzenie – krowa, która dużo ryczy mało mleka daje? Ostrzega nas przed ludźmi, którzy wiele mówią, ale właściwie nic nie robią. Tak samo jest z przeciwnikiem głównej postaci. Niech bohaterowie nie mówią, że ich przeciwnik jest zły, tylko pokaż jego diaboliczność. Słowa nie oddadzą tego, co czyny antagonisty. Chce spalić dom bohatera – niech spali. Chce porwać córkę bohatera – niech porwie. Chce wysadzić pół miasta – niech wysadza.

Czyny, czyny i jeszcze raz czyny.

Takiego bohatera będzie się bał nie tylko główny bohater, ale również czytelnik.

Pięć dróg, na których warto się skupić, by stworzyć skutecznego antagonistę. Myślisz, że tyle wystarczy, czy dodałbyś do nich coś jeszcze?

Zdjęcie: unspalsh.com

Przeczytaj pozostałe artykuły o antagoniście:

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)