Kurs kreatywnego pisania – warto? Cz.6

z 3 komentarze

Już szósta część o kursach kreatywnego pisania? O Matko! Ktoś mógłby pomyśleć, że mi za to zapłacono. Ale kursy dały mi tyle wspaniałych rzeczy, że nie zmieściły by się w jednym poście.

Kurs kreatywnego pisania to nie tylko zadawanie pytań na forum, to nie tylko mierzenie się z krytyką, czy też spotkanie ciekawych ludzi, to też nauka. Wykłady do czytania, ćwiczenia do zrobienia.

Co z nich się dowiedziałam?

1. Jak zacząć pisać,

2. jak zlikwidować blokady podczas pisania,

3. jak konstruować fabuły,

4. jak stworzyć wyrazistego bohatera od podstaw,

5. jakie występują rodzaje narracji,

6. jak napisać naturalny dialog i nie uczynić z niego zwykłej rozmowy pomiędzy ludźmi,

7. jak pokazać emocje a nie o nich mówić,

8. jak zaintrygować,

9. jak pisać z humorem i dlaczego on jest tak ważny w powieści,

10. jak pisać sceny erotyczne.

Uff, chyba starczy, prawda?

To jest ogrom wiedzy, który nie jest aż tak łatwy do przyswojenia, ale jak to mówią: dla chcącego nic trudnego.

Kurs kreatywnego pisania otwiera oczy na wiele aspektów, które nie wzięlibyśmy pod uwagę, albo uznalibyśmy, że niektóre rzeczy nie są warte zachodu. W ten sposób myślałam o humorze. Sądziłam, że nie trzeba go umieszczać w powieści, ale nawet jeśli to marginalnie. A okazało się, że humor jest jednym z kluczowych elementów dobrej książki.

Erotyka w powieściach często wzbudza wiele emocji. Nie trzeba szukać daleko - sławetne "50 twarzy Grey'a". Choć ja uważam, że to duża promocja przyczyniła się do sukcesu tej pozycji na rynku wydawniczym.

A blokady podczas pisania? Kto tego nie doświadczył? Mnie największa blokada zdarzyła się po napisaniu pierwszej powieści. Zbyt szybko wzięłam się za następną. I co się stało? Blokada na kilka miesięcy. Wyobrażasz to sobie? Nie potrafiłam nic napisać przez dobre kilkaset dni. Aż dziwnie, że wyobraźnia nie rozsadziła mnie od środka.

I co najważniejsze, dowiedziałam sie wiele rzeczy o bohaterze, który potrafi udźwignąć całą powieść nawet jeśli fabuła leży i podnieść się nie może. Dobrze skonstruowany, budzący emocje bohater to (prawie) lek na całe zło.

Kurs kreatywnego pisania podaje ci na tacy wiele informacji związanych z pisaniem. Pytanie tylko, czy skorzystasz?A jesli nadal nie jesteś zdecydowany, przeczytaj wcześniejsze wpisy o kursie kreatywnego pisania.

Pozostałe wpisy z cyklu:

 

 

Zdjęcie: stocksnap.io - Alirio García Diseño Gráfico
Grafika na zdjęciu: Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)