Kurs kreatywnego pisania – warto? Cz.7

z 4 komentarze

Siódmy, a zarazem ostatni wpis o kursie kratywnego pisania. Od ponad miesiąca, próbuję przekonać cię, że zainwestowanie w rozwój warsztatu pisarskiego może dać naprawdę wiele korzyści. To nie tylko zauważanie błędów w tekstach, ale również poznanie osób tak samo zfiksowanych na punkcie pisania jak ty.

Podsumowując wszystkie wpisy o kursach kreatywnego pisania mogę powiedzieć, że pisanie zamieniło się z hobby na pasję.

Ale, chwila. Czy to nie synonimy?

Cóż, w moim przypadku nie.

Moja przygoda z pisaniem opierała się głównie na wenie. Czasem przyszła, czasem nie. Miałam okresy kiedy pisałam przez kilkanaście tygodni, a potem przychodziła posucha i mogłam mieć przerwę przez kilkanaście miesięcy. A dla pisarza to długo!

Zmarnowałam wiele dni, podczas których mogłam szlifować warsztat pisarski, ale czasu już się nie cofnie. Zresztą przeszłość zostawiam za drzwiami i patrzę w przyszłość.

Nie powiem, żeby zawsze było łatwo podczas kursów. Cudowne wzloty i bolesne upadki. Ochota, by rzucić pisanie, a najlepiej rozwalić laptop o ścianę.

Pisanie jest trudne, ale niesamowicie rozwijające.

Ale do rzeczy. Weekendowe pisanie przemieniło się w prawie codzienne pisanie. W dodatku dzięki kursom kreatywnego pisania powstał ten blog, bo wtedy zrozumiałam jak bardzo brakuje pisarzom amatorom kierunkowskazu, który pozwoli im iść w odpowiednią drogą. Jak wiele osób nie ma możliwości skonfrontowania swoich tekstów z rzeczywistością. Uwierz mi, wszyscy znajomi nie są odpowiednimi przedczytaczami, bo nie każdy wie jak oceniać tekst. W dodatku będą się bali ciebie urazić i nie powiedzą, że tekst jest do niczego.

Kursy kreatywnego pisania rozwijają poczucie tego, że możesz pisać, że twoja wyobraźnia nie jest pustynią, której nie można uprawiać.

Cieszę się, że isntnieją szkoły, w których można szlifować warsztat pisarski, bo dzięki nim na rynku wydaniczym pojawiają się książki, które być może nigdy by się nie pojawiły.

I jak? Przekonałam cię do kursów kreatywnego pisania?

Pozostałe wpisy z cyklu:

 

Zdjęcie: stocksnap.io - Alirio García Diseño Gráfico
Grafika na zdjęciu: Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)