Mnogość idei, a brak czasu cz. 2

z 1 komentarz

wybrać pomysł

W poprzednim wpisie przedstawiłam pokrótce skąd można czerpać pomysły. Pytanie tylko co zrobić, gdy mamy ich zbyt wiele, a czasu nie przybywa?

Jeśli należysz do pisarzy, których wena nie opuszcza, a czas nie rozpieszcza nie pozostaje ci nic innego, jak dokonać selekcji najlepszych pomysłów.

Niestety to wcale nie jest łatwe. Jak to zrobić? Najprostszym sposobem jest zadanie sobie kilku pytań, które omówię w tym oraz kolejnych wpisach.

Co oferuje dany pomysł?

Jest to jedno z pierwszych i podstawowych pytań, jakie należy sobie zadać przy wyborze pomysłu. Załóżmy, że chcesz wybrać pomiędzy dwoma pomysłami zaczerpniętymi z życia codziennego. Masz dwie sceny.

Pierwsza przedstawia młodą matkę w pogniecionych ubraniach z przetłuszczonymi włosami i podkrążonymi oczami, która pcha różowy wózek, próbując uspokoić wrzeszczące dziecko. Przechodnie patrzą na nią z pogardą i oceniają, a ona czuje się, jakby te spojrzenia ją paliły.

Drugi pomysł przedstawia zataczającego się mężczyznę w średnim wieku, który stara się trafić do domu i zaczepia po drodze nieznanych ludzi. Każda ze spotkanych osób reaguje na niego w różny sposób. Jedni próbują zejść mu z drogi, inni wyzywają, wyśmiewają, uciekają. Nikt nie pomaga.

Twoim zadaniem jest odpowiedzenie sobie na pytanie, co oferują oba pomysły. Oczywiście, każdy z nich można dowolnie rozwijać, jednak tylko od ciebie zależy, w którym będziesz się lepiej czuł.

Jeżeli chodzi o pierwszy to można z niego stworzyć niezłą powieść obyczajową. Losy młodej matki mogą się potoczyć w różny sposób. Musisz zadać sobie wiele pytań: dlaczego matka jest zmęczona, w jakiej znajduje się sytuacji, czy jest samotna, a może musiała zrezygnować ze studiów, aby zaopiekować się wcześniakiem? Możesz również przedstawić bohaterkę w lepszym świetle. Może to jest tylko jeden zły dzień, a reszta wygląda zupełnie inaczej? Może długo wyczekiwała tego dziecka?

Jeżeli natomiast chodzi o drugi pomysł to według mnie może z niego powstać bardziej opowiadanie, niż powieść. Ale za to opowiadanie z morałem. Wszystko zależy, jakie pytania sobie postawisz i co będziesz chciał pokazać opowiedzianą historią. Może to będzie alegoria życia oraz zachowań ludzkich, a może próba scharakteryzowania człowieka żyjącego na marginesie społeczeństwa?

Jak widzisz każdy pomysł oferuje co innego, lecz tylko od ciebie zależy, w jaki sposób wykorzystasz jego potencjał.

Najważniejsze jest jednak zadawanie sobie pytań na każdym etapie dokonywania decyzji.

Pozostałe wpisy z cyklu:

 

Zdjęcie: unsplash.com - Neven Krcmarek
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

DOBRY PODPIS

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)