Motywacja: zaakceptuj swój strach cz.2

z Brak komentarzy

Zazwyczaj wśród młodych pisarzy występuje sześć lęków, potrafiących powstrzymać przed spełnianiem swoich marzeń. Ostatnio omówiłam połowę z nich. Dzisiaj przyjrzę się kolejnym.

 
A to wszystko już było…

Czy wyeksploatowano każdy wariant? Czy nie ma o czym pisać? To dlaczego pojawiają się nowe książki? Dlaczego tyle pisarzy amatorów próbuje przebić się ze swoją powieścią? Ogólnie istnieje tylko 8 typów fabuł: zemsta, romans, bohater stojący z boku, pościg/ucieczka, jeden przeciwko wszystkim, przygoda, poszukiwanie oraz władza. (Oczywiście zachęcam do przeczytania wpisów, o co w nich ogólnie chodzi - część pierwsza i część druga.) Wszelkie powieści opierają się właśnie na tych schematach i trudno wymyślić kompletnie inną. Nowatorska może być tylko historia, którą chcesz opowiedzieć; bohater, którego pokocha wiele osób, czy też sama akcja zapierająca dech w piersiach. I nie mów, że nic nowego się już nie napiszesz. Wydawnictwa dostają setki, jak i nie tysiące propozycji wydawniczych.

 

Prawdziwy akt odkrycia nie polega na odnajdywaniu nowych lądów,

lecz na patrzeniu na stare w nowy sposób.

Marcel Proust

 
Dam sobie spokój

Kiedy po raz enty twój tekst nie wygrywa konkursu, kiedy niezliczoną ilość razy poprawiasz błędy, a tekst nadal cię nie satysfakcjonuje, przychodzi myśl, że tracisz czas. Marnujesz go, a mógłbyś robić wtedy kompletnie coś innego, chociażby wyjść z przyjaciółmi do kawiarni, albo pójść do kina, bądź zrobić jakąkolwiek inną rzecz.

Po co mam pisać, jeśli nikt tego nie docenia? Dlaczego mam tworzyć historie, których nikt nie pozna, a znajomi i rodzina mówi, że powinienem zająć się czymś poważniejszym?

To dlaczego sławni sportowcy nie poddali się po pierwszym upadku? Dlaczego wiele niepełnosprawnych osób wykonuje rzeczy, o których pełnosprawni mogą tylko pomarzyć? Bo pomimo wielu nieudanych prób trwali w swoim postanowieniu.

Pierwsze teksty i kolejne nie muszą być dziełem sztuki. Dopiero stawiasz nieporadne kroki w pisaniu. Jednak zapamiętaj - każda próba pisania stawia cię dalej od tych, którzy nie próbują.

 

Zanim człowiek osiągnie szczyty, musi przeżyć poniżenie.

 Ellen G. White

 
I ostatnia obawa, mianowicie – jak zacząć pisać?

Najprościej mówiąc - siadaj do biurka i pisz. Tak, wiem. Rada do niczego. Jednak tak to wygląda. Trzeba napisać najpierw jedno słowo, potem kolejne, by powstało zdanie, a z tych zdań cały akapit. Najlepiej zacząć od ćwiczeń. Kilka pomysłów podałam już we wpisie: od czego zacząć pisanie? Jednak podam jeszcze jedno dobre ćwiczenie na rozpoczęcie pisania. Opisz swój dzień, ale nie na zasadzie, że wstałem, zjadłem i wyszedłem.

Np. Pikający budzik obudził mnie równo o ósmej rano. Obróciłem się na drugi bok, by zobaczyć na ścianie jasne refleksy promieni słonecznych, próbujących przedostać się przez żaluzje.

I tak cały swój dzień. Zdziwisz się, jak wiele stron ci wyjdzie.

Możesz napisać to w pierwszej osobie, jak ja zrobiłam to w przykładzie, albo w trzeciej.

Np. Słońce próbowało przedostać się przez żaluzje, kiedy Marcin obudził się o ósmej rano. Obrócił się na drugi bok, ignorując budzik, który pikał jak opętany.

Fabułę masz gotową, bohatera również, nawet świat w którym żyje. Teraz wystarczy to napisać i nie bój się, że będą błędy. To normalne.

Nie spowodujesz, że wszystkie lęki znikną, ale na pewno możesz nad nimi zapanować.

 

Odwaga nie polega na nie odczuwaniu strachu, lecz na uznaniu, że coś jest ważniejsze niż lęk.

Ambrose Redmoon

 

Powiedz, czy udało mi się pomóc pokonać twoje obawy?

 

Zdjęcie: stocksnap.io - Teddy Kelley
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

MonikaSyminowicz-podpis-8

Zobacz inne wpisy o motywacji:

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)