Pisarz – złożoność natury

z 2 komentarze

kim jest pisarz

Tym postem pragnę rozpocząć cykl, w którym przedstawię własny sposób postrzegania pisarza jako istoty przesiąkniętej twórczym bakcylem, aż do szpiku kości.

Chciałabym jednak zaznaczyć, że posiłkowałam się doświadczeniem, które nadal jest niewielkie, oraz książką Feliksa W. Kresa "Galeria złamanych piór". Serdecznie polecam. Zaczerpnęłam z niej główny nurt wewnętrznego podziału pisarza na dwie przeciwstawne istoty, który nieco zmodyfikowałam według własnych odczuć.

Kim jest prawdziwy pisarz?

Złożoność natury pisarza nie pozwala odpowiedzieć jasno na to pytanie. Stąd powstało również wiele teorii. Na pewno zauważyłeś, że niektóre pasują ci bardziej, a z innymi miałbyś czasem chęć czasem się posprzeczać.

Dlaczego tak jest? Ponieważ każdy, czy to amator pisania, czy też zawodowy pisarz, w pewnym momencie zacznie sam opisywać zjawisko twórczości. A każdy widzi je inaczej i właśnie przez to powstaje różnorodność. Nikt nie potrafi powiedzieć, które postrzeganie jest właściwe.

Czemu?

To proste. Bo tego zrobić się nie da. Najwłaściwsze dla ciebie jest twoje postrzeganie pisarza oraz jego twórczości. Pamiętaj, najważniejsze by żyć i pisać w zgodzie z samym sobą. Nie namawiam do pominięcia opinii czytelników, ale musisz znać swoje cele, ponieważ one doprowadzą cię na szczyt. Musisz wiedzieć, jaką obrać drogę, kiedy powinieneś skręcić, kiedy iść prosto, albo kiedy zawrócić. Sam dokonujesz wyboru. Nikt inny nie zrobi tego za ciebie.

Moja droga - mój podział - moja jedność

Sama jestem na etapie tworzenia wyobrażenia o pisarzu, choć przyznaję, że częściowo już to ustaliłam. A więc do sedna.

Według mnie na osobę pisarza składają się trzy główne postaci (nie będę na razie wymieniać pobocznych, ponieważ częściowo wspomniała o nich Monika w innych postach np. pisząc o pisarzu jako o świrze, czy też o 6 rzeczach, które pisarz powinien mieć). A mianowicie są to:

Artysta

Rzemieślnik

Planista

W tej chwili pewnie zastanawiasz się, skąd tego aż tyle? A ja odpowiem: to i tak niewiele, ponieważ wielorakość ludzkiej natury nie ma granic - nałóżmy na nią jeszcze pokręcony umysł pisarza i mamy gotowy przepis na usystematyzowanego szaleńca artystę, pracującego w kuźni własnych historii.

Usystematyzowanego - każdy ma jakiś plan i pomysł na siebie.

Szaleńca - któż normalny podjąłby się kilkugodzinnego siedzenia przed ekranem komputera, podczas gdy przyjaciele spotkali się i urządzają grilla.

I tu właśnie wkracza artysta, ze swoją nieprzeciętnym postrzeganiem świata.

Pracującego w kuźni własnych historii - nie zaprzeczysz chyba, że pisanie to kawał ciężkiej harówki, której nie wykona nikt oprócz ciebie? Dlaczego? Bo tylko ty potrafisz opowiedzieć swoje historie w jedyny i niepowtarzalny sposób. Bo jesteś indywidualistą.

Pozostałe wpisy z cyklu:

 

Zdjęcie: kaboompics.com
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)