Pisząc fantasy – opis historii świata

z 2 komentarze

świat fantasy

Powieść fantasy składa się z wielu składników, z których część stanowi absolutną podstawę, podczas gdy inne są zaledwie ozdobami bądź wykończeniami, nadającymi dziełu jego unikalność. Dziś pragnę przybliżyć ci podstawowy element, który sama zaniedbywałam zbyt długo.

Mam tu oczywiście na myśli opis historii świata oraz nakreślenie historii bohaterów. Nie jest to element, który wchodzi w skład powieści, jaką czytelnik będzie trzymał w rękach, jednak ta wiedza, usystematyzowana w odpowiedni sposób, pozwoli tobie, a tym samym czytelnikowi, na głębsze poznanie realiów przedstawionej rzeczywistości.

W tym miejscu powinnam bez bicia przyznać, że sama miałam z tym problem. Oczywiście, wszystko miałam luźno poukładane w swojej głowie... No, dobra, bez ściemy - w mojej głowie panuje jeden wielki chaos, a ja tylko przerzucam pomysły z jednego miejsca w drugie. I właśnie, dlatego, że w ten sposób podchodzę do tematu, miałam niemały problem ze spisaniem opisu historii świata na papierze. Przez cały czas pisania powieści nie zastanawiałam się czy czytelnik za mną nadąży, czy zrozumie pojawiające się zjawiska lub zachowania danych bohaterów. Nie przejmowałam się tym, ponieważ mylnie zakładałam, że skoro ja o tym wiem, czytelnik na pewno będzie wiedział co chciałam mu przekazać.

Niestety wielu autorów wpada w tę pułapkę, szczególnie początkujących. W większości przypadków jest to spowodowane brakiem doświadczenia, choć nie tylko - u mnie doszedł jeszcze chaos, który towarzyszy mi przy każdym projekcie pisarskim. Teraz osiągnęłam coś na kształt usystematyzowanego chaosu, ale może o tym kiedy indziej.

Co może dać ci opis historii świata i historii bohaterów?

Zapewne nie powiem nic nowego, lecz z pewnością wartego zakodowania. Dzięki spisaniu całej (tak, dobrze słyszysz CAŁEJ) historii będzie mógł rozplanować rozdział po rozdziale, otworzą ci się nowe ścieżki dla poszczególnych wątków, a także pozwoli ci to spojrzeć na powieść pod zupełnie innym kątem. Umożliwi to doszlifowanie powieści. To tak, jakby zasłonili ci oczy i kazali ozdobić ciasto. Po dotyku, węchu i smaku wiesz mniej więcej czego używasz, jednak nie widzisz co tworzysz. Gdy spiszesz historie, opaska z oczy spadnie, a ty zdasz sobie sprawę, jakie monstrum wyszło spod twoich palców.

A potem zabierzesz się do pracy jeszcze raz.

 

Zdjęcie: stocksnap.io - Yousef Espanioly
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)