Poradnik: Jak napisać książkę? Część 4

z Brak komentarzy

pisanie książki

Dotychczas napisałam trzy wpisy o pisaniu książki i na co należy zwrócić uwagę. Wyszło trzynaście punktów, prawda, że nie dużo?

Jednak, po napisaniu książki przychodzi pewna natrętna myśl – wydanie książki. Jeśli już napisałem, to dlaczego nie spróbować jej wydać? Owszem, można to zrobić, ale nie wolno zapomnieć ci o jeszcze kilku krokach.

14. Odpocznij od tekstu

Zawsze, ale to zawsze trzeba odpocząć od tekstu. Kiedyś znalazłam stwierdzenie, że trzeba zrobić sobie przerwę od książki tak długą, jak się ją pisało. Ale jak pisałeś ją przez powiedzmy dwa lata… Nie, na pewno będziesz czekał tyle czasu, by zabrać się za poprawianie. Myślę, że miesiąc lub dwa to optymalny czas, by zapomnieć o napisanej historii. Wtedy przechodzisz do kolejnego etapu, który przez większość pisarzy jest znienawidzony.

15. Poprawianie czas zacząć

Czas najwyższy polubić się z korektą, po to, aby twoja książka w chwili wysyłania do wydawnictw miała jak najlepszą wersję. Nie oszukuj się, że pierwsza wersja nie powinna przejść przeobrażenia, bo na pewno występują tam nieścisłości fabularne, zdania koszmarki, nielogiczność w działaniu bohatera. Zresztą, nie istnieje żaden pisarz, który omija korektę. Poprawianie to najważniejszy punkt przed wysłaniem do wydawnictw.

16. Kochaj swoich beta readerów

Choć jest to miłość trudna, bo wytkną wszystkie błędy, zburzą całą koncepcję, wynajdą dziury w fabule i okazuje się, że niektóre rozdziały trzeba pisać od nowa. W dodatku, kiedy dajesz tekst do sprawdzenia kilku osobom może się zdarzyć, że przy jednej scenie mają różne zdania, a ty główkujesz jak to zmienić. Normalnie wariatkowo.

Jednak, prawda jest taka, że bez nich twoja książka nie uzyska lepszej formy. Dlaczego? Bo beta readerzy to testowi czytelnicy i po ich reakcji będziesz wiedział, czy książka do czegoś się nadaje, czy trzeba jeszcze nad nią pracować i co warto zmienić.

Sporo nazbierało się tych punktów, bo aż szesnaście. Cała droga od rozpoczęcia, aż do zakończenia książki jest długa i najeżona wieloma przeszkodami to jednak coraz więcej osób chce przekazać innym historie, rodzące się w wyobraźni. A że jest to trudna droga? Cóż, nigdy nie powiedziałam, że będzie łatwo.

Zdjęcie: unsplash.com - Beatriz Pérez Moya
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

 

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz