Recenzja książki „Czarna Książka. Antologia opowiadań żużlowych.”

z Brak komentarzy

Czarna książka

Jakiś czas temu dodawałyśmy recenzje dwóch książek. Czas na kolejną. Tym razem nie fantastyka, ani kryminał, lecz miłość do wyścigów żużlowych. Przedstawiam książkę - Joannay Krystyny Radosz, Czarna książka. Antologia opowiadań żużlowych.

Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że nie spodziewałam się jak bardzo wciągną mnie opowieści dotyczące sportu całkiem mi obcego. Uwielbiam adrenalinę, którą daje mi jazda na rowerze czy jazda konna, a którą odnalazłam właśnie pośród wersów zapisanych w antologii opowiadań żużlowych Joanny Krystyny Radosz. Poczułam prędkość, wiatr we włosach, a także niebezpieczeństwo, które czai się na każdym zakręcie. Były momenty, w których zdawało mi się, jakbym sama usiadła na motorze, a każda kolejna chwila mojej jazdy zdecyduje o wygranej lub przegranej; o życiu, bądź o śmierci.

Już sam wstęp zachęca do przeczytania reszty – jest niekonwencjonalny i w pewien sposób, przekonuje nas, że książka znalazła się w odpowiednich rękach (nawet, jeśli jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy).

Nietrudno zauważyć, jak wiele żużel znaczy dla autorki, a nie ma nic piękniejszego jak dzielenie się swoją pasją z innymi. To właśnie zdecydowała się uczynić Joanna Krystyna Radosz.

Mimo, że w recenzjach często pomija się stronę gramatyczną oraz stylistyczną książek, licząc, że czytelnicy nie dostrzegą tych wszystkich błędów, które my widzimy, ja nie zamierzam tego robić. Z bardzo prostej przyczyny: Czarna książka to kawałek naprawdę dobrej prozy, a to ostatnio przechodzi mi przez usta wyjątkowo rzadko. Po raz pierwszy, od bardzo dawna styl pisarza, na który składają się również niecelowe potknięcia, jak i umyślnie wprowadzane maniery, nie przeszkadzał mi w dotarciu do sedna historii. Postacie wciągnęły mnie do swojego świata, sprawiając, że z każdym zdaniem miałam ochotę na więcej. Moja ciekawość została na nowo rozbudzona, za co muszę szczerze podziękować autorce. Dodam również, że wykreowany przez autorkę świat jest rzetelny i realistyczny, a postaciom daleko do miana płaskich czy przeciętnych. Każda z nich ma własne życie, a my mamy okazję poznać jego skrawek. Cieszę się, że mogłam przeczytać Czarną książkę jeszcze przed premierą, ponieważ mam nadzieję, że moja opinia pomoże ci dokonać własnego wyboru i sięgnąć po tę pozycję.

Photo: pixabay.com - harry141

DOBRY PODPIS

Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)