W poszukiwaniu pomysłów – Pinterest

z 4 komentarze

zeszyt z wycinkami gazet

Wyobraźnia człowieka potrafi działać na wysokich obrotach, zwłaszcza kiedy jesteśmy po seansie horroru, a w domu pusto i ciemno. Jednak i ona czasem zawodzi. W pewnym momencie pojawia się pustka, a czarny migający kursor w Wordzie kpi z naszej niemocy.

Zdarza się, że mamy pomysł na historię, ale brakuje nam dokładnego wyobrażenia o otoczeniu. Posiadamy w głowie ogólny zarys świata, ale gorzej ze szczegółami.

I ja tego doświadczyłam. Pomysł – jest. Główny bohater – jest. Ogólny świat – też jest. Jednak zaczynają się problemy nie tylko z postaciami drugoplanowymi, ale i z otoczeniem, w którym żyją bohaterzy.

Na szczęście żyjemy w XXI wieku z dostępem do wielu źródeł, mogących nas zainspirować.

Jednym z nich jest Pinterest.

Przyznaję, dłuższy czas broniłam się przed tym serwisem, ale kiedy w końcu się tam zalogowałam – przepadłam. Pokochałam to miejsce całym sercem.

Na czym polega ta platforma?

Jest to wirtualna tablica korkowa, gdzie pinezkami przypinamy zdjęcia, które przypadły nam do gustu. W dodatku można zrobić kilka mniejszych, jak np. genialne miejsca do książki, niezwykłe zachody słońca, inspiracje do postaci itp. Wszystko zależy od twojej kreatywności i tego, co potrzebujesz.

Nasz profil wygląda tak:
profil bloga zostacpisarzem.pl - pinterest

Jak na razie nie ma na nim zbyt wiele tablic, jednak z dnia na dzień będzie się powiększał.

Możesz powiedzieć, że inspirowanie się zdjęciami z Pinteresta to ryzyko złapania się w pułapkę pójścia na łatwiznę, bo zamiast samemu wymyślać ciekawych bohaterów i niestworzone historie będziemy ciągle posiłkować się zdjęciami z tego serwisu.

Owszem, może i tak się zdarzyć, jednak sądzę, że potrafimy rozdzielić granicę pomiędzy kopiowaniem a inspirowaniem się. Wierz mi, wiele artystów czerpie podpowiedzi z Pitneresta. Zresztą czym różni się podbieranie pomysłów z życia, a z Pinteresta? Niczym. Jest to dla pisarza takie samo źródło idei, jak wszystko dookoła. Wystarczy dodać tylko trochę naszej kreatywności, by stworzyć coś wspaniałego.

Mała rada – z Pinterestem trzeba uważać – wciąga jak wir i nie chce wypuścić.

Jeśli zainteresował cię ten serwis i chcesz tam założyć profil to na stronie wojtektylus.pl jest wszystko ładnie wytłumaczone.

To jak? Do zobaczenia na Pintereście?

Zdjęcie: pixabay.com


MonikaSyminowicz-podpis-8

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)