Za co kochamy pisanie – za ludzi

z Brak komentarzy

 

za ludzi

Pisanie nie jest wyłącznie przyjemnością samą w sobie. Obok niego istnieje wiele innych, cennych aspektów, które również składają się na osobę pisarza.

Dzisiaj chciałabym skupić się nie tyle na pisaniu, co na możliwościach jakie ono mi dało. Mianowicie pragnę ci wyjawić jeden z nadrzędnych powodów, z których pokochałam pisanie.

Inni ludzie

Mam tu na myśli szeroką paletę osób o wielobarwnych osobowościach, dzięki którym czuję, że moje pisanie ma sens, a i ja, jako człowiek jestem kimś wyjątkowym. Może tylko dla nich, ale to wystarcza.

Po pierwsze, jestem wdzięczna za moich pierwszych czytelników: mamę, męża, szwagierkę, koleżanki, którzy, mimo że nie znają się na pisaniu jako takim, zawsze służą dobrym słowem, trzymają za mnie kciuki i głęboko wierzą, że mi się uda. Nawet kiedy mnie samej zdarza się wątpić, a zdarza się to dość często.

Po drugie, za przedczytaczy, bez których moje teksty byłyby dziesięć razy gorsze, przepełnione niepotrzebnymi zaimkami, przysłówkami, przydługimi zdaniami, a czasem niepotrzebnymi scenami. To im zawdzięczam mnogie godziny korekty, które po raz enty spędzam nad napisanym tekstem. Ale ich pomoc jest niezwykle cenna. Niestety rzadko który młody pisarz potrafi ją docenić. Ja na początku również miałam z tym problem, teraz już mi przeszło.

Po trzecie, jestem wdzięczna moim nauczycielom, Michałowi Pawłowi Urbaniakowi oraz Katarzynie Szyszko, którzy byli cierpliwi i wskazali mi właściwy zestaw farb, jakim powinnam malować. W sumie, nadal pomagają, wspierając i pokazując popełniane przeze mnie błędy, nieścisłości, albo mówiąc wprost: ten tekst się do niczego nie nadaje.

Na koniec nie mogę nie wspomnieć o Monice, która popycha mnie do przodu, poganiając niczym upartego woła, który zatrzymał się w poprzek drogi i blokuje przejazd. Kiedy nie mam już sił, motywacji, albo jestem zbombardowana własnymi emocjami, wiem, że ona zawsze mnie wysłucha i pomoże.

 

Wam wszystkim dzisiaj dziękuję.

Dziękuję Ci pasjo, za postawienie tych ludzi na mojej drodze.

Bez nich, nie byłabym sobą.

 

Zdjęcie: unsplash.com - Mike Wilson
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz DOBRY PODPIS
Za co jeszcze kochamy pisanie?
Alicja Wlazło

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło

Latest posts by Alicja Wlazło (see all)