Za co kochamy pisanie – Za to, że jest

z 2 komentarze

 

kochać pisanie

Można by było powiedzieć, że pisanie to hobby jak każda inna pasja, której oddajemy się z przyjemnością. Jednak pisanie opowiadań czy powieści dało mi tyle dobrych rzeczy, że nie potrafię sobie wyobrazić, iż mogę robić cokolwiek innego z takim zaangażowaniem i radością.

Dzięki układaniu słów w poszczególne zdania oraz przenosząc czytelnika w inny świat staję się kimś wyjątkowym dla siebie samej.

Pisanie jest moim drogowskazem. Wiem, że mam określony cel w życiu i będę do niego dążyć, nawet jeśli droga będzie pełna zakrętów i przeszkód, a ludzie będą mi mówić, że nie dam rady.

Nie poddam się

Pisanie towarzyszyło mi od dzieciństwa z większymi lub mniejszymi przerwami. Stanowiło ono dla mnie rodzaj psychologa, który nie zadaje zbyt dociekliwych pytań i nie bierze pieniędzy za wizytę. Nowe historie pojawiały się, kiedy potrzebowałam odskoczni od zwykłego życia, czy też chciałam wyciszyć buzujące emocje.

Do dziś towarzyszy mi owe „wewnętrzne ciśnienie” nie pozwalając o sobie zapomnieć. Przypomina o sobie do momentu, aż skapituluję. Wówczas – po napisaniu pewnej ilości stron – czuję się oczyszczona i gotowa na kolejne zawirowania losu.

Jednak pisanie to nie tylko pewien rodzaj przyjaciela, który wysłucha, ale również nauczyciel, zmuszający do nieustającej nauki i rozwoju. To także napotkane podczas nauki osoby, mające podobne zainteresowania, jak również unieśmiertelniane osób, na których mi zależy.

Pisanie to nie kolejna rzecz codziennego szarego życia, którą muszę wykonać, ale coś, do czego siadam z przyjemnością, nawet jeśli wiąże się to z wielogodzinną korektą, szukaniem odpowiednich metafor i synonimów.

Pisanie jest moją wolnością.

Wniosek jest jeden - pisania nie zamieniłabym na nic innego, bo to ono nadało kierunek mojemu życiu.

Zdjęcie: unsplash.com - Mark Rabe
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

MonikaSyminowicz-podpis

Za co jeszcze kochamy pisanie?
Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)