Za co kochamy pisanie – za to, że uczy mnie pokory

z 2 komentarze

 

Znasz powiedzenie, że uczeń prześcignął mistrza, prawda? Ileż razy ludzie chcieli stać się lepsi od swoich nauczycieli, czy osób, które im imponowały. W świecie pisarzy są to inni pisarze, którzy wkradli się do naszego serca, a my chcielibyśmy pisać podobnie. Oczywiście nie zagapiając ich stylu, ale porywać tłumy ludzi.

Choć wielu osobom - które nie piszą – wydaje się, że pisanie to nic trudnego. Bo, co to za problem napisać opowiadanie na kilka stron? Wymyślić jakiegoś bohatera, zrzucić na niego kilka problemów i po sprawie.

Kiedyś, gdy jeszcze miałam tylko naście lat wydawało mi się, że to, co jest napisane za pierwszym razem jest najlepsze. Tam nie ma nic do poprawienia. No, może literówki, albo źle ułożone zdania. Jednak reszta jest w porządku.

Dopiero kursy kreatywnego pisania otworzyły mi oczy, ale dziś nie o nich chciałam mówić, lecz o pokorze.

Nauczyłam się pokory

Pisanie, a właściwie korekta tekstu za każdym razem pokazuje mi, że jeszcze nie potrafię wszystkiego i co jakiś czas robię te same błędy, co wcześniej. Wystarczy, że na moment o nich zapomnę i wpadnę w wir pisania i historii, o której chcę opowiedzieć. Ile razy Alicja pisała mi: „co ty masz z tym „tylko” albo „odwróć szyk zdania’. Niestety, my sami nie widzimy swoich błędów, więc bez przedczytaczy nie ma możliwości wychwycenia niektórych pomyłek.

Pisanie uczy mnie pokory w jeszcze jednym aspekcie – w momencie, kiedy daną scenę opowieści chcę przenieść z własnej wyobraźni na papier. Nagle dana akcja staje się szara i nijaka, kiedy w mojej głowie wyglądała jak fragment filmu z najlepszymi efektami specjalnymi. Wiele razy musiałam zmieniać dany kawałek tekstu, by w końcu uzyskać zadowalający efekt.

Czy ciebie pisanie również nie raz ściągnęło z obłoków na ziemię?

Zdjęcie: unspalsh.com - Kelly Sikkema

MonikaSyminowicz-podpis

Za co jeszcze kochamy pisanie?
Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy w thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)