10 problemów twórczych cz.1

z 10 komentarzy

biurko, laptop Apple, kawa, dokumenty

Co jakiś czas przeglądam fora literackie oraz blogi z opowiadaniami. Natrafiam tam na wielorakie tematy, ale najczęściej przewijał się jeden - problemy początkujących pisarzy. Postanowiłam zebrać je w jedną całość, bo nie tylko mamy okresy, gdzie jesteśmy zasypywani przez pomysły i wpadamy w pisarski ciąg, ale również napotykamy różne utrudnienia.

1. Brak motywacji

Raz dopada cię twórczy szał, kiedy indziej próbujesz coś napisać, ale to wszystko jest nijakie. W dodatku, kiedy chcesz się pochwalić innym tym, co napisałeś to tylko słyszysz „no, fajne”, albo gdy żalisz się na swoją niemoc twórczą to znajomi wzruszają ramionami, bądź patrzą na ciebie, jakby nagle wyrosły ci dwie nowe ręce (chociaż czasem by się przydały).

Dlatego warto poszukać takich tzw. przedczytaczy. Zapytasz, ale w jaki sposób? Na pewno na forach literackich, albo gdy zapiszesz się na kurs kreatywnego pisania (ja tak zdobyłam dwie osoby), albo też na naszym fanpage’u. W każdy wtorek pojawia się post o poszukiwaniu beta readera. Warto spróbować. Nawet nie wiesz, jak czasem mogą oni zmotywować do pracy nad konkretnym tekstem.

2. Brak regularnego pisania lub w ogóle

Im rzadziej piszesz, tym trudniej powrócić do danej historii, czy wątku, a każde napisane zdanie wydaj ci się do niczego. Myślisz – może lepiej to rzucić? Kusząca perspektywa? Wątpię. Pisanie i tak się o ciebie upomni, tylko u niektórych może to być za kilka miesięcy, u innych… za kilka lat.

Jeśli chcesz, by twoje pisanie miało jakiekolwiek sens to trzeba się przemóc i dość regularnie przysiadać do pisania. Nie pozwalać sobie na to, by inne rzeczy odciągały od tego, co uwielbiasz robić.

3. Nie mogę zacząć

Zero słów na kartce, a ołówek czy długopis wręcz parzy w palce. Masz w głowie większość historii, którą chcesz opowiedzieć. Masz bohaterów, miejsca akcji – można wręcz powiedzieć wszystko, by pisać. Jednak nie idzie. Nie pojawia się żadne zdanie, a nawet jeśli coś napiszesz, zaraz wymazujesz.

Co radzę?

Cokolwiek napisałeś – zostaw to na następny dzień. Możliwe, że wyrzucisz całość, ale wówczas napiszesz to od nowa, a kolejna wersja bardziej przypadnie ci do gustu. U mnie ta metoda się sprawdza.

4. Spontaniczność czy plan

Jesteś w jednej z dwóch grup. Albo:

a) piszesz spontanicznie,

b) piszesz według planu.

Pierwszym przypadku podczas pisania czujesz się wolny, nic cię nie ogranicza, a postacie robią co chcą. Tworzysz opowieść każdego dnia, aż w którymś momencie siadasz i nie wiesz co dalej. Zaczynasz czytać i nagle zauważasz pewne rozbieżności w fabule, a bohaterzy zmieniają całkowicie swoją osobowość.

To jest właśnie pułapka spontaniczności. Wszystko jest dobrze do momentu, gdy fabuła nie zacznie się sypać.

W drugim przypadku też nie zawsze jest różowo. Rozpisujesz plan, potem go poprawiasz – wykreślasz, dodajesz, zmieniasz. Ciągle go udoskonalasz, a historia w ogóle nie jest przez ciebie spisywana. Nie ma żadnej strony tekstu, bo wciąż jesteś na etapie planowania. To ten perfekcjonizm nie pozwala na trochę luzu, który występuje przy spontaniczności.

Jaka jest rada?

Starać się pisać według zasad pierwszej i drugiej grupy. Miej plan, ale pozwól sobie na trochę wolności.

5. Problem z nazwami miejsc i imionami dla bohaterów

O tym jak odpowiednia nazwa, czy imię jest ważne w danym opowiadaniu/książce nie będę się rozwodzić, to oczywista sprawa. Natomiast jak to zrobić, by dopasować nazwy do opowiadanej historii? Szukać, próbować różnych wariantów, posiłkować się rozmaitymi metodami. Jedną z nich na pewno jest wykorzystanie map myśli. Zawsze warto sprawdzić.

Pierwsza problematyczna piątka za nami. Czy zgadzasz się ze wszystkimi?

Zdjęcie:picjumbo.com - Viktor Hanacek

MonikaSyminowicz-podpis

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy z thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)