Blog z twórczością – błędy w wyglądzie bloga cz.2

z 8 komentarzy

typowe błędy w wyglądzie bloga

Kolorystyka bloga, krój czcionki oraz ilość widgetów omawiałam w poprzednim wpisie, dziś kolejne trzy, które uważane są za wspaniały sposób zatrzymania czytelnika na stronie. Czas zwalczyć te błędy.

4. Długie, czy krótkie?

Dawanie na bloga zbyt długich lub zbyt krótkich tekstów nigdy nie przynosi odpowiednich rezultatów. Krótkie teksty nie pozwalają na wgłębienie się w historię i powrotu do świata bohatera. Zbyt długie powodują znużenie, chyba że tekst potrafi naprawdę wciągnąć. Jednak trzeba pamiętać, że na monitorze laptopa, czy tableta czyta się wolniej, przez co ten sam tekst zajmie czytelnikowi więcej czasu niż kiedy czytał by go na papierze.

Moja rada: Nie ma jednej uniwersalnej zasady, co do długości wpisów z własną twórczością, ale 300 słów to minimum na dany wpis. Jednak wklejenie długiego tekstu powodującego, że suwak w witrynie internetowej jest tak cieniutki, iż go nie widać, to oznacza, że trzeba go skrócić.

5. Pośpiewajmy razem

Mój ulubiony błąd. Muzyka na stronie. O ile piosenka zaczyna się spokojnie, to jeszcze ujdzie, jednak kiedy zaczyna od mocnego uderzenia… Cóż, zgrzytam zębami nie tylko ja, ale również inni czytelnicy.

Dlaczego?

Po pierwsze – bardzo często w laptopie mam nastawione głośniki na 100% mocy i zapominam je ściszyć. Wyobraź sobie, jak za każdym razem podskakuję na krześle, kiedy na danym blogu rozbrzmiewa ostry rock.

Po drugie – często przeglądając Internet mam włączoną swoją muzykę, a nic nie denerwuje bardziej niż dodatkowe nuty nie pasujące do tych, które chcę słuchać.

Po trzecie – po kiego ta muzyka na stronie? Rozumiem, że ktoś chce oddać klimat do swoich tekstów, jednak nie jest to najlepszy pomysł.

Moja rada? Odpuścić sobie muzykę.

6. Latające płatki śniegu i inne łatajstwa

Za oknem zima – dam spadające płatki śniegu. Walentynki? Zmienię na serduszka. Kursor niech co chwilę zmienia swój wygląd? Czemu nie? Tekst migający różnymi kolorami? Super! Im więcej różnorodnych świecidełek i rozpraszaczy uwagi, tym lepiej.

Nope. Wszelkie takie ustrojstwa zniechęcają do odwiedzenia bloga, a tym samym szufladkują go w miejscu „blogasek smarkuli”, a przecież tego nie chcesz.

Moja rada: zapomnij o takich ulepszaczach. Błagam!

Teraz mi powiedz, czy znasz inne utrudniacze w odbiorze treści na blogu? Jeśli tak, powiedz o nich w komentarzu.

 
Zdjęcie: unsplash.com- Bench Accounting
Grafika na zdjęciu: Monika Syminowicz

MonikaSyminowicz-podpis

Pozostałe wpisy z cyklu - blog z twórczością:
Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy z thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)