Blog z twórczością – co z tymi social media?

z 3 komentarze

bloger i social media

Zacznę tak, jak jest w tytule wpisu. Co z tymi social media? Wiem, że niektórzy dość sceptycznie podchodzą do pokazywania siebie w sieci. Czują się tak, jakby ktoś powoli wykradał im kawałek życia. Jednak, czy dzielenie się swoimi opowiadaniami nie jest równoznaczne z uzewnętrznianiem swojego ja? Zresztą prowadzenie własnego bloga z opowiadaniami tak, by nikt o nim się nie dowiedział raczej mija się z celem i nie sądzę, by przyświecała ci taka idea.

Zresztą, by stać się pisarzem trzeba pokazywać siebie, swoją osobowość i pracę od kuchni. Doskonale pisała o tym Alicja w swoim cyklu Czy pisarz powinien zaistnieć w media? Wyciągając na światło dzienne smaczki ze swojego pisarskiego życia stajesz się dla swoich fanów bardziej „ludzki”, zwłaszcza że ludzie lubią zaglądać za kulisy produkcji.

Jednak pozostaje pytanie, na jakich platformach społecznościowych się udzielać?

Takie pytanie postawiłam sobie, gdy tworzyłam Zostać Pisarzem. Wówczas trafiłam na dwa przeciwstawne przekonania. Jedni mówili, że powinno się mieć możliwie jak najwięcej profili w popularnych platformach zrzeszających ludzi. Inni – lepiej kilka wybranych, by się nie rozdrabniać.

Osobiście obstaję, przy drugiej opcji.

Dlaczego?

Nie miałabym czasu ani ochoty być na prawie wszystkich mediach społecznościowych. Zresztą nie każdy mi się podoba. Próbowałam Twittera – odpadł po paru tygodniach. Nie jestem osobą, chwalącą się co chwilę, tym co robię. Próbowałam Instagrama – też nie podszedł. Jakoś nie mam głowy do cykania nowych fotek i wrzucania ich na profil. W dodatku strasznie rozpleniły się tam spamowe profile, co dość uprzykrza życie. Natomiast zakochałam się w Pintereście, gdzie mogę odkrywać nowe rzeczy i inspirować się pomysłami innych.

Lubię też Facebooka, bo jak dla mnie to nadal jeden z najbardziej prężnych social mediów pozwalający docierać do sporej grupy odbiorców. Google + również ma swoje walory i mimo, że słyszałam o nim niepochlebnych opinii to jest on na drugim miejscu w statystykach, skąd przychodzą czytelnicy bloga.

Dlatego radzę ci, żebyś nie rzucał się na wszystkie możliwie dostępne media społecznościowe, tylko te najbardziej ci pasujące, bo przecież nie można spędzić całego życia w sieci, trzeba czasem „wylogować się do życia”, jak mówią organizatorzy trwającej od 2015 roku kampanii.

 
Zdjęcie: unsplash.com- Bench Accounting
Grafika na zdjęciu: Monika Syminowicz

MonikaSyminowicz-podpis

Pozostałe wpisy z cyklu - blog z twórczością:
Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy z thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)