Dlaczego kochamy bohaterów literackich?

z 2 komentarze

pomalowane ciało, bohater literacki

Kim jest bohater literacki? Postacią fikcyjną występującą w utworze literackim. Czyli nigdy nie istniał. A jednak miliony osób szaleje na punkcie danego bohatera. Sherlock Holmes, Hercules Poirot, czy Katniss Everdeen z Igrzysk Śmierci i Beatrice Prior z Niezgodnej. Już nie wspominając bohaterów z Zmierzchu, czy chociażby z Harrego Pottera.

Co jest w nich takiego, że książki sprzedają się w milionowych nakładach? Co powoduje, że autorzy książek są zmuszani do kontynuacji ich przygód? Sir Conan Doyle nienawidził Sherlocka, a jednak o nim pisał, bo tego chcieli wydawcy i czytelnicy.

Dlaczego do jednych bohaterów przywiązujesz się, a do innych podchodzisz z obojętnością?

Na dobrą sprawę to kwestia gustu, bo nie każdy rodzaj bohatera polubisz. Nie potrafiłabym czytać o kobiecie mimozie. Powolnej, flegmatycznej, ciągle zagubionej. Rzuciłabym książkę w kąt i tyle byłoby z mojego czytania. Prawdopodobnie ty też masz typy bohaterów, o których nie lubisz czytać.

 

Ulubionego bohatera każdy sam sobie wybiera.

Cyprian Czernik

Ale co spowodowało, że ci, o których pisałam odnieśli sukces? Bo byli wyjątkowi i bardzo podobni do nas. Przeżywali te same rozterki, co większość osób na świecie. Te same radości, obawy, nadzieje i niezrozumienie przez innych. Najbardziej widać to w książkach dla młodzieży, gdzie bohaterzy literaccy są takimi samymi nastolatkami. Z tymi samymi problemami wplecionymi w fantastyczną fabułę. Bella Swan nie potrafiąca wybrać pomiędzy dwoma chłopakami. A sławna Katniss Everdeen? Czy nie opiera się na tym samym?

We wpisie o kradzieży fabuły od innych pisałam o wykorzystywaniu dorobku innych pisarzy. Suzanne Collins to zrobiła. Igrzyska Śmierci powstały na tym samym motywie co Zmierzch – miłości do dwóch mężczyzn.

A co spowodowało, że Beatrice Prior podbiła serca nastolatek? Szara myszka mająca w sobie ducha dzikiego kota. Veronica Roth pokazała historię przeobrażenia się Beatrice, z cichej i spokojnej dziewczyny w Tris, osoby, która uratowała swoją frakcję od zagłady.

Przyznaj się sam przed sobą ile razy marzyłeś, że jesteś takim bohaterem? Że ratujesz świat, albo chociażby swoje miasto. A może do tego miałeś nadprzyrodzone moce, bądź tak jak Sherlock genialnie rozwiniętą dedukcję? Nie ma co się oszukiwać. Każdy chce być wyjątkowy na swój własny sposób. Chce zostawić coś po sobie. Być pomnikiem mocniejszym od spiżu, który przetrwa lata, a może nawet wieki.

I nie ma w tym nic złego. Jesteśmy tylko ludźmi. I takimi powinni też być bohaterzy literaccy.Ciekawi mnie jakim ty zawsze chciałeś być bohaterem? Jakie miałeś cechy, zdolności, a może nadprzyrodzone moce?

Zdjęcie: splitshire.com

Monika Syminowicz

Monika Syminowicz

Uwielbia łączyć fantasy z thrillerem, ale równocześnie jest przeciwniczką wykorzystywania utartych postaci fantastycznych. Weteranka kursów pisania, które pozwoliły jej spojrzeć na teksty z innej perspektywy, dzięki czemu z każdym dniem udoskonala swój warsztat.
Monika Syminowicz

Latest posts by Monika Syminowicz (see all)