Jak pisarz patrzy na świat? Część 2

z 2 komentarze

stary człowiek patrzący na jezioro

W poprzedniej części przedstawiłam dwie pierwsze cechy czy sposoby postrzegania świata, ułatwiające pisarzowi pracę. Dzisiaj opowiem o kolejnych.

Na wstępie zaznaczyć pragnę, że nawet jeżeli nie posiadasz wszystkich tych cech, lub niektóre rozwinąłeś tylko po części, nie przejmuj się. Nie musisz posiadać każdego, a inne zawsze można ulepszyć lub wypracować, jeżeli tylko będziesz chciał i odpowiednio ciężko nad tym pracował. Ja np. mam słaby zmysł obserwacji, podczas gdy instynkt posiadam rozwinięty aż do przesady.

Wracając do tematu.

Umiejętność łączenia faktów

Pisarz jest niczym krawcowa, która musi połączyć wszystkie włókna w spójną całość, aby stworzyć niezwykłe wzory i odpowiedni krój. Ciężka sprawa, ponieważ napisanie spójnej logicznie i fabularnie krótkiej formy może okazać się trudne, to napisanie pełnokrwistej kilkuset stronicowej powieści będzie graniczyło wręcz z cudem. Jednak akurat w tym wypadku praktyka czyni mistrza, a także dobry research. Musimy pamiętać o tym, że akcja zawsze wywołuje reakcję, a następnie odpowiednio je zastosować w naszej powieści.

Dostrzeganie więcej i inaczej

Jeżeli chcemy wpływać na czytelnika w sposób znaczący i pragniemy pisać powieści nietuzinkowe to dobrze byłoby posiadać taką umiejętność. Więcej i inaczej. Dostrzegać to, co niewidoczne dla oczu. Ludzie z wysoko rozwiniętą empatią mają ułatwione zadanie. Dobrze również, jeżeli jakiekolwiek wydarzenia, przedmioty czy ludzie wywołują u ciebie lawinę pomysłów. Mnie np. ostatnio otaczają słowa. Wystarczy, że zobaczę chociażby słoneczniki a w głowie pojawiają się litery i układają w słowa, a potem zdania. Czasem je nawet słyszę. Trochę przerażające, nie sądzisz?

Zaufanie instynktowi

Chyba jedna z najbardziej podstawowych zasad tak w pisaniu książek, jak w każdej dziedzinie sztuki. Aby pisać w zgodzie z samym sobą, aby wyrażać siebie i własne poglądy poprzez literaturę, aby wreszcie poznać samego siebie poprzez nasze dzieła, musimy podążać za naszym instynktem i nie obawiać się zaufać naszym przeczuciom.

Kto lepiej, jak nie my sami znamy ścieżkę, jaką powinniśmy podążać?

Zaufaj sobie i uwierz w siebie, a przejdziesz przez życie niepokonanym.

Zdjęcie: unsplash.com - Aaron Ang

DOBRY PODPIS

 

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło