Mnogość idei, a brak czasu cz. 4

z 4 komentarze

co oferuje dany pomysł

Następna odsłona cyklu o posiadaniu zbyt wielu pomysłów, jakich dostarcza nam wena, oraz o ciągłej potrzebie wyboru jak najlepszych z nich.

Dzisiaj na warsztat biorę kolejne istotne pytanie.

Którą ścieżką poprowadzi cię pomysł?

Każda idea może zaprowadzić cię w dowolnym kierunku. Jednak niektóre pomysły skłaniają się bardziej ku jednym gatunkom, niż innym. Dzieje się tak, ponieważ nie wszystkie pomysły będą pasowały do każdego rozwinięcia, rozwiązania problemu, czy też zakończenia. Wiele zależy również od tego, jaką książkę chciałbyś napisać i czy pomysł, który wybrałeś będzie do tego odpowiednim. Może się także okazać, że końcowy efekt będzie się diametralnie różnił od wcześniej powziętych przez ciebie postanowień.

I co wtedy?

Zależy od twojej elastyczności, czy jesteś gotowy na zmianę i czy podoba ci się wersja, którą napisałeś. Jeśli tak, nie ma problemu, zostaje tylko korekta. Jeśli nie, musisz zacząć od nowa, lub wziąć na warsztat inny pomysł.

Pokażę na przykładzie.

Twoim pomysłem na bohatera jest przepracowana kobieta po trzydziestce, która nie może sobie znaleźć mężczyzny. Ciągle trafia na nieodpowiedzialnych i dziecinnych partnerów, którzy nie nadają się do trwałego związku. Jakby tego było mało, dowiaduje się o śmierci swojej jedynej przyjaciółki, a krótko po tym szef zwalnia ją dyscyplinarnie. Wyobraź sobie tę postać. Już? Świetnie. A teraz załóżmy, że marzy Ci się napisanie komedii. Czy materiał podany wyżej jest odpowiedni?

Nie bardzo.

Dlaczego?

Bo przedstawiony przeze mnie obraz bohaterki wskazuje raczej na powieść obyczajowo - dramatyczną, może romantyczną, jednak ciężko byłoby z niej zrobić komedię.

Po prostu przeżycia bohaterki są zbyt ciężkie i silne. Mam nadzieję, że wszystko jasne.

 

Pozostałe wpisy z cyklu:

 

Zdjęcie: unsplash.com - Neven Krcmarek
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz

DOBRY PODPIS

Alicja Wlazło

Niepoprawna optymistka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Nie poddaje w wątpliwość istnienia smoków; upiera się nawet, że w przeszłości udało się jej jednego oswoić. Fantastyka to jej żywioł. Nawiedza ją milion pomysłów na minutę i obawia się, że nie starczy jej życia na spisanie chociażby części.
Alicja Wlazło