Podsumowanie wyzwania: Emocje przede wszystkim

z Brak komentarzy
podsumowanie wyzwania emocje przede wszystkim

Kolejne wyzwanie za nami, a więc przedstawiamy wyniki grudniowego wyzwania!

Zapraszamy do czytania, a zwycięzcom gratulujemy!

 

Jej fotografia

AnDomi

Jacek siedział przygarbiony na krześle i wpatrywał się w zdjęcie przedstawiające młodą kobietę. Wodził palcami po fotografii delikatnie, jakby ją głaskał. Raz po raz wzdychał głęboko, a oczy mu się zaszkliły. Nagle jego twarz wykrzywił grymas gniewu. Cisnął zdjęciem o ścianę, aż łupnęło. Drobinki szkła rozsypały się po podłodze.

Jacek zerwał się z miejsca. Pobiegł do fotografii, zaczął ją wydobywać z potłuczonej ramki, nie bacząc na to, że rani dłonie. Kiedy usunął kawałki połamanych drewienek i szkła, usiadł na podłodze i przycisnął zdjęcie do piersi. Spojrzał na strzępy ślubnych zaproszeń, porozrzucanych pod stołem. Zamknął oczy, zastygając w bezruchu. Po jego policzku popłynęła łza, a później jeszcze jedna i następne. Nie wycierał ich. Tulił fotografię z czułością, jak największy skarb. Trzęsły mu się ramiona i drżał lekko. Nagle zawył jak zranione zwierzę. Zmiął zdjęcie i cisnął w kąt. Położył się na podłodze, skulił się, niczym dziecko w łonie matki i płakał cicho.


Początek końca

Magdalena Kuśpiel

Krzyk rozdzierał gardło Emily. Wierzgała we wszystkie strony, próbując wyrwać się z rąk obcego faceta. To okropny widok, kiedy najbliższa osoba zaraz zginie i nie da się nic z tym zrobić. Ojciec dziewczyny padł martwy z ostrzem w szyi na zimny chodnik. Krew zaczęła rozlewać się powoli po ziemi, a Emily przestała wykonywać jakiekolwiek ruchy. Mężczyzna puścił ją i skinieniem głowy dał znak drugiemu, że „robota skończona”. Dziewczyna cofnęła się oszołomiona, opierając się o ścianę jednego z budynków.

Stała tak przez chwilę z rozchylonymi ustami, dotykając je delikatnie drżącą ręką. Oczy miała pełne łez i wręcz czuła jak serce kruszy jej się w drobny proch. Osunęła się powoli na ziemię, a duża jak groch łza spłynęła po jej rozżarzonym policzku. Objęła dłońmi ramiona, aby trochę powstrzymać jej drżące ciało. Wzięła głęboki wdech i wstrzymała oddech. Czuła jak jej głowa pulsuje, a przed oczami robi się ciemno. Wypuściła powietrze razem ze swoim stłumionym szlochem.

Rozpacz rozdzierała ją od środka, przed oczami miała zwłoki ojca pływające w kałuży krwi. Wyciągnęła komórkę i trzęsącymi się i lodowatymi od wieczornego chłodu palcami, wpisała numer alarmowy. Połączenie odebrała kobieta, lecz Emily milczała, wpatrując się w ten okropny widok. Nawoływania z telefonu lekko ją otrząsnęły. Wyszeptała ledwie słyszalnie nazwę ulicy i rozłączyła się. Ścisnęła z całej siły telefon, krzywiąc się z wewnętrznego bólu i rzuciła nim z całej siły o beton, wydając kolejny krzyk wymieszany z bólem, rozpaczą i złością. Schyliła się, będąc dalej na kolanach i zaczęła uderzać z całej siły pięściami o chodnik, zdzierając sobie całą skórę dłoni. W tle było słychać syreny policyjne, lecz dziewczyna słyszała tylko stłumiony szum. Wyprostowała się i wlepiła wzrok ponownie w martwe ciało. Obraz zamazywał się co raz bardziej. Ktoś do niej podbiegł i nią potrząsnął, lecz Emily była jak w transie. W gardle miała tak duży ucisk, że nie potrafiła już nawet nic powiedzieć. Mamrotała jedynie jakieś słowa pod nosem. Wokół niej zebrało się kilku lekarzy, którzy zaczęli zadawać jej pytania, na które ona nie miała zamiaru odpowiadać. W myślach zaprzysięgła sobie zemstę na zabójcach ukochanego ojca. Obiecała sobie, że będą cierpieć tak samo jak ona tego tragicznego dnia. W jednej chwili jej serce ogarnął mrok. Nienawiść do ludzi rosła z każdą sekundą. Nie mogła już ufać nikomu. Strach przed ponownym cierpieniem niesie za sobą wiele rzeczy.

Podcina skrzydła…

Podciął i skrzydła Emily.

 

Wszystkim zwycięzcom jeszcze raz gratulujemy i jednocześnie zapraszamy na kolejne wyzwanie, które odbędzie się w marcu.

Zdjęcie: pixabay.com
Grafika na zdjęciu - Monika Syminowicz
Monika i Alicja

Monika i Alicja

Dwie dziewczyny nie potrafiące żyć bez pisania. Dzięki niemu zyskały przyjaźń na całe życie. Piszą głównie w nurcie fantasy i dzielą się swoją wiedzą zdobytą na kursach kreatywnego pisania, jak i poprzez własne doświadczenie.
Monika i Alicja