Wysyłanie tekstu na konkurs literacki

Jak nie narazić się organizatorom konkursu na starcie?

Długo zastanawiałam się, czy rozpisywać się na temat wysyłania tekstu na konkurs literacki. Wydawałoby się, że poruszanie tego wątku w oddzielnym wpisie nie ma sensu, bo co to za problem wysłać tekst na konkurs i napisać e-mail do organizatorów konkursu. Każdy to potrafi.

Cóż… Nie każdy.

Kiedyś organizowałyśmy konkursy literackie, teraz prowadzimy wyzwania pisarskie i wówczas dostajemy wiadomości od osób, które chcą wziąć udział w wyzwaniu.

Co najbardziej rzuca się w oczy?

Niestosowanie się do wytycznych. Wiele osób w ogóle ignorowało informacje, jakie zamieszczałyśmy w treści wyzwania.

Podpisuj swoją pracę

Specjalnie zaznaczamy — podkreślamy i pogrubiamy, żeby rzucało się w oczy —, by zatytułować pracę i podpisać się imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem. Zrobiło to tylko kilka osób. Reszta albo się nie podpisała, albo nie zatytułowała pracy. Niektórzy nie zrobili obydwóch rzeczy. Czy naprawdę aż tak się wstydzą tego, co napisali? Czy po prostu to zwykłe niedbalstwo?

Uwierz, sam e-mail nie wystarczy. Pół biedy, jeśli w adresie znajduje się imię i nazwisko, gorzej, kiedy dostajesz plik z adresu taki, jak ten: caluski@wp.pl.

Nie pytaj o przekroczenie limitu

Nagminne pytanie przy każdym konkursie, czy wyzwaniu pisarskim. Podejrzewam, że przy innych konkursach organizatorzy również dostają takie wiadomości: Mogę nagiąć limit? To tylko 100 znaków, zaledwie kilka słów. Niestety, limit to limit. Po to jest określony w regulaminie, by się go trzymać. Jeśli jednej osobie pozwoli się na przekroczenie limitu, to pozostali też będą chcieli.

Jak Ty byś się poczuł, kiedy cudem udało Ci się napisać tekst do górnej granicy, a ktoś inny przekroczył granicę i jego tekst przyjęli? Oszukany? Dlatego nie pytaj o zwiększenie limitu.

Zatytułuj swój e-mail

Choć jest to problem minimalny, bo wiadomość bez tytułu dostałyśmy dwa lub trzy razy, to jednak warto o tym wspomnieć. Dla organizatora konkursu niezatytułowany e-mail jest niebezpieczny. Przypomnij sobie, ile razy dostałeś wiadomość od obcej osoby, a w rubryce tytuł rzuca się w oczy: Bez tytułu. W czasach, gdy na każdym kroku czają się wirusy trudno zaufać nadawcy wiadomości, jak nie potrafił przeznaczyć kilka sekund na napisanie kilku słów. Skrzynki pocztowe uznają takie wiadomości za spam i Twoja praca może nigdy nie trafić do organizatorów konkursu.

A wystarczy tak niewiele:

Praca na konkurs — Miłość nad morzem

Wyzwanie pisarskie — Złapać króliczka

Często organizatorzy w regulaminie od razu narzucają tytuł wiadomości i nie pomijaj tego, nie twórz własnego tytułu. W ten sposób organizatorzy konkursu ułatwiają sobie pracę. Jeśli codziennie dostają setki listów, to łatwiej będzie im znaleźć e-maile z pracami konkursowymi. Wystarczy, że wpiszą w wyszukiwanie tytuł wiadomości i mają je wszystkie podane na tacy.

Nie wysyłaj pustego e-maila

Okej, wiadomość zatytułowana, praca konkursowa załączona i wysyłamy. A co z treścią w e-mailu? Tego doświadczałyśmy bardzo często – brak jakiegokolwiek zdania w treści wiadomości. Otwierasz list, a tam tylko załącznik i ani dzień dobry, ani pocałuj… no, wiadomo w co. Nic, żadnej interakcji.

Rozumiem, że czasem nie ma się pomysłu na to, jak napisać do organizatora konkursu. Nikt nie wymaga, by od razu pisać w treści elaboraty, ale chociaż ze dwa zdania warto wyprodukować. Napisałeś pracę na konkurs to i te dwa zdania nie będą katorgą.

Jak ja to robię? Najprościej jak się da:


Dzień dobry,

przesyłam tekst na konkurs — Miłość nad morzem. Tekst liczy 24 936 znaków ze spacjami.

Proszę o potwierdzenie, czy tekst dotarł.

Pozdrawiam,

Monika Syminowicz


I więcej nie trzeba. Naprawdę. Raptem trzy zdania, a wiadomość wygląda o wiele lepiej.

Jeśli to Cię nie przekonuje, to pomyśl, jak Ty byś zareagował, gdybyś dostał wiadomość od obcej osoby bez żadnego przywitania? Nie poczułbyś się zlekceważony, bo komuś nie chciało się napisać, chociażby 2 zdań?

Wystarczą 4 kroki, żeby już na starcie nie narazić się organizatorom konkursów. Niby drobne rzeczy, ale wierzcie, że od razu budujecie dobre wrażenie, które działa nie tylko w spotkaniach z twarzą w twarz. Ludzie oceniają Cię również przez to, jak wyglądają Twoje e-maile.

Jak Ty wysyłasz e-maile do organizatorów konkursu? Czy zdarzyło Ci się wysłać opowiadanie na konkurs bez podpisania jej? A może nie wiedziałeś, co napisać w treści wiadomości? Żeby przełamać lody, przyznam się, że kiedyś wysłałam wiadomość do organizatorów konkursu bez pliku z opowiadaniem. Czy Ci również zdarzyło się coś takiego?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze